ks. Tadeusz Słobodziński

Miejsce i środowisko działania Parafialnego Klubu Sportowego MARKUS

Parafialny Klub Sportowy MARKUS prowadził działalność w okresie od 18 maja 1995 roku do 30 stycznia 2007 roku. Słowo „Parafialny” w nazwie klubu wskazuje, że miejscem jego działalności w sposób naturalny była parafia. Od 18 maja 1995 roku do 28 sierpnia 1996 roku siedzibą klubu była to parafia świętego Marka w Łodzi przy ulicy Limanowskiego 59. Podkreślić trzeba, że obszar działalności MARKUSA obejmował dekanat Łódź-Bałuty i Łódź-Żubardź. Drugim środowiskiem działalności Klubu od 29 sierpnia 1996 roku do 25 stycznia 1997 roku była parafia Królowej Polski w dekanacie Łódź-Radogoszcz. Następnie siedzibą i miejscem działania MARKUSA od 26 stycznia 1997 roku do 30 stycznia 2007 roku była parafia Trójcy Przenajświętszej w Łodzi na Dąbrowie.

Miejscem działania klubu był więc obszar Miasta Łodzi. Środowisko aglomeracji łódzkiej stanie się więc przedmiotem niniejszej analizy pod względem społecznym, religijnym i moralnym celem ukazania w jakich warunkach środowiskowych działał Parafialny Klub Sportowy MARKUS. W pewnym sensie bowiem wyznaczały one kierunki, cele oraz formy jego działań w środowisku łódzkim.

Środowisko określamy tutaj jako „całość procesów ekologicznych, ekonomicznych, politycznych, społecznych, kulturalno – oświatowych i instytucjonalnych w ich wzajemnych związkach i zależnościach. W tym rozumieniu środowisko jest przestrzenią, w obrębie której społeczeństwo realizuje różne formy działalności, tworząc w ten sposób warunki własnego życia oraz zaspakajania materialnych i duchowych potrzeb”[1].

Środowisko to zespół warunków społecznych, gospodarczych, politycznych, kulturowych, oświatowych, moralnych i religijnych, wśród których żyje człowiek. Warunki jakie panowały w Łodzi w czasie działalności Parafialnego Klubu Sportowego MARKUS w latach 1997–2007 były charakterystyczne dla wielkiej aglomeracji miejskiej.

W roku 2001 archidiecezja łódzka zajmowała obszar 5 000 km2 z 1 500 000 ludnością. Administrowana była przez 211 parafii w tym: 64 łódzkie, 15 zakonnych i 2 wojskowe. W obrębie Miasta Łodzi było 12 dekanatów. Natomiast kapłanów diecezjalnych było w tym roku 548 osób[2].

Z punktu widzenia teologii pastoralnej erygowanie nowych parafii zawsze stwarza sytuację i warunki skuteczniejszego kierowania pracą duszpasterską na terenie diecezji. Z tego względu ksiądz arcybiskup Władysław Ziółek jako pasterz diecezji łódzkiej, w latach 1986 – 2000, erygował 56 parafii w tym większość w aglomeracji łódzkiej[3]. Cała powierzchnia miasta Łodzi podzielona był w 2001 roku na 71 parafii. Pośród nich 65 posiadało kościoły parafialne w granicach miasta. Pozostałe 6 parafii, które obejmowały swym zasięgiem obszar Łodzi posiadało swe siedziby w gminach bezpośrednio graniczących z terenami miejskimi[4]. Powstawanie nowych parafii było odpowiedzą na potrzeby religijne mieszkańców archidiecezji, a zwłaszcza miasta Łodzi.

Łódź na terenie województwa łódzkiego jest największą aglomeracją miejską, która według stanu na dzień 31 grudnia 2003 roku zajmowała powierzchnię 294, 4 km2 zamieszkująca 779 129 tysięcy mieszkańców. Podzielona na 5 dzielnic o powierzchni i gęstości zaludnienia: Bałuty-68,9 km2 i 28,70% ogółu łodzian, Górna-71,9 km2 i 23,42%, Polesie-46,0 km2 i 19,36%, Śródmieście-6,8 km2 i 10,53% , Widzew-90,8 km2 i 18,00%.[5]

Struktura mieszkańców Łodzi z podziałem na wiek aktywności zawodowej w roku 2003 przedstawiała się następująco: wiek przedprodukcyjny 15,22% (118. 552), wiek produkcyjny 65,53% (510 555), wiek poprodukcyjny 19% (150 022). Tak więc na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało 53 osoby w wieku nieprodukcyjnym.[6]

W Łodzi w latach 1990-2000 wystąpiły niekorzystne zmiany w strukturze ludności według wieku. Zmalała znacznie liczba ludności w wieku przedprodukcyjnym z 22,3% do 18,9%, a wzrosła liczba osób w wieku poprodukcyjnym z 17,3 % do 20,3 %. Zmiany takie świadczą o znacznym zachwianiu struktury wiekowej mieszkańców Łodzi i wzrastającym w znacznym tempie procesie starzenia się społeczeństwa. Spośród dużych miast Polski, Łódź należy do najbardziej sfeminizowanych, co związane było z występującym tu od XIX wieku przemysłu włókienniczego, tekstylnego i bawełnianego. W większości fabryk pracowały kobiety. Na 100 mężczyzn przypadało 120 kobiet. Obraz stanu i przyszłości demograficznej Łodzi rysuje się niestety regresywnie. Zmniejsza się stale liczebność dzieci i młodzieży oraz ludności produkcyjnej, a przybywa osób starszych[7].

Duża część młodych, czynnych zawodowo lub posiadających bardzo dobre wykształcenie imigrowała z Łodzi w latach 90-tych XX wieku, wobec upadku i likwidacji zakładów przemysłowych i fabryk oraz istniejącego wówczas 19% bezrobocia. Przed łodzianami stanęła wówczas konieczność przekwalifikowania się lub emigracji zarobkowej. Rodzice podejmowali pracę trwającą po kilkanaście godzin dziennie pozostawiając młodzież i dzieci zaniedbane moralnie oraz duchowo. Na takie środowisko trafił MARKUS ze swoją misją ewangelizacyjną, wychowawczą, kulturalno-oświatową oraz sportowo-rekreacyjną.

Szczególną jednak uwagę należy zwrócić na deprywację istniejącą od końca lat 90–tych XX wieku, jako zjawisko charakteryzujące się nierównym dostępem do korzystania z dóbr i usług, które prowadziło ludzi do marginalizacji życia, do dalszej degradacji i do patologii społecznych. Do czynników bezpośrednio wpływających na marginalizację i ekskluzję społeczną zaliczamy zjawiska, które w dużym stopniu nie zależą do jednostek, takie jak: bezrobocie, ubóstwo i bezdomność. Towarzyszą temu zachowania nonkonformistyczne, które w dużym stopniu uzależnione są od działalności jednostki między innymi takie jak: alkoholizm, narkomania i przestępczość[8]. Na grunt takich łódzkich rodzin w roku 1995 trafił ze swoją działalnością Parafialny Klub Sportowy MARKUS. Środowisko łódzkie było bardzo trudne. Istniało wiele rodzin żyjących w ubóstwie. Co w trzeciej rodzinie ojciec lub matka byli bezrobotni. Często dotykały te rodziny alkoholizm i wypływająca często z niego pauperyzacja rodzin. Spędzanie ferii zimowych czy wakacji oraz czasu wolnego przez dzieci z tych rodzin odbywało się w domach, kamieniach i wśród blokowisk. Nie mogły wzrastać w perspektywie odniesienia do innych wartości, wrażeń, doświadczeń sportowych, turystycznych czy kulturalnych.

Bezrobocie w rodzinach prowadziło często do wykluczenia społecznego. Brak pracy i utrata dochodów prowadziły do wyrzucenia na margines społeczny z grupy społecznej danej jednostki lub całej rodziny. Poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa rodziny zależy bowiem w dużej mierze od jej warunków materialnych oraz pozycji na rynku pracy. Praca zawodowa stanowi jeden z istotnych elementów życia rodziny. Stąd sytuacja bezrobocia ma zawsze negatywny wpływ na funkcjonowanie członków tej podstawowej komórki społecznej.

Bezrobocie jest problemem, który występuje we współczesnej gospodarce rynkowej. Przejawia się ono w wielu formach i uwarunkowane jest wieloma czynnikami. Zawsze ma jednak negatywne skutki, gdyż oznacza utratę pracy, zmniejszenie produkcji i pogarsza sytuację materialną bezrobotnych. W definicji bezrobocia powszechnie podaje się trzy charakterystyczne jego cechy: bezrobocie osób w wieku produkcyjnym, pozostających bez pracy, bezrobocie osób zdolnych i gotowych do podjęcia pracy na typowych warunkach występujących w gospodarce i bezrobocie osób poszukujących pracy. W Polsce zjawisko bezrobocia pojawiało się po roku 1989, gdy polska gospodarka zaczęła funkcjonować w ramach wolnego rynku i zaczęło ono rosnąć w szybkim tempie[9]. Wynikało to z braku przystosowania się społeczeństwa polskiego do nowego typu gospodarki kapitalistycznej oraz nowych form własności prywatnej.

W Łodzi wyżej wymienione przemiany miały niekorzystny wpływ na wiele kwestii społecznych. Szczególnie niepokojącym zjawiskiem było właśnie bezrobocie i sytuacja na łódzkim rynku pracy. Jak wynikało z analiz, w Łodzi, podobnie jak i w większości dużych miast Polski, panowała trudna sytuacja na rynku pracy. Była ona związana z bezrobociem, zwłaszcza w odniesieniu do kobiet i ludzi młodych.

W roku 2005 bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowych Urzędach Pracy w Łodzi było ogółem 54 679 osób, w tym kobiet-27 178, a mężczyzn 27 501. Z prawem do zasiłku było 5 131 osób, a podjęło pracę 27 501. Stopa bezrobocia wynosiła 16,4% wobec 17,9% w województwie łódzkim. W strukturze bezrobotnych w wymienionej liczbie tego roku do 25 roku życia było 7 009 osób, a powyżej 50 roku życia 14 336 osób; długotrwale bezrobotnych było 34 780, bez kwalifikacji zawodowych 16 395, oraz niepełnosprawnych 4 248 osób[10].

Warto tutaj zauważyć, że wśród zarejestrowanych bezrobotnych największą grupę stanowiły osoby długotrwale bezrobotne, bez kwalifikacji i powyżej 50 roku życia. Problemem było również to, iż często jedna osoba występowała w każdej z tych grup. Wszystkie te wskaźniki pokazywały, że region łódzki znalazł się w 2005 roku w najtrudniejszej sytuacji gospodarczej w Unii Europejskiej[11].

Bezrobocie osób powyżej 50 roku życia jest szczególnie dotkliwe i staje się poważną kwestia społeczną. Odbiera bowiem ludziom szansę godnego życia, powoduje degradację materialną i społeczną człowieka i jego rodziny, stwarza zagrożenie patologią społeczną i prowadzi często do społecznego wykluczenia. Również niepokojącym zjawiskiem jest bezrobocie wśród ludzi młodych do 25 roku życia. Brak podjęcia pracy po zakończonej edukacji sprzyja powstawaniu negatywnych skutków, wzrasta wtedy poczucie bezsilności i powoduje bierność młodego człowieka na rynku pracy. W kwestii bezrobocia zauważyć trzeba to, że „cechą charakterystyczną łódzkich bezrobotnych było ich niskie wykształcenie oraz brak kwalifikacji, które utrudniały znalezienie zatrudnienia”[12].

Bezrobocie powoduje wiele niekorzystnych zjawisk społecznych, takich jak: ubóstwo, uzależnienia, przemoc, przestępczość, bezradność życiową, pogorszenie stanu zdrowia, bezdomność. Takie zjawiska występowały także w województwie łódzkim wraz z postępującymi zmianami transformacji rynkowej gospodarczo-społecznej.

Bezdomność jest zjawiskiem, którym coraz częściej interesują się naukowcy, socjologowie, politycy oraz społeczeństwo. Określa się je jako sytuację osób, „które w danym czasie nie posiadają i własnym staraniem nie mogą zapewnić sobie takiego schronienia, które spełniałoby minimalne warunki, pozwalające uznać je za pomieszczenie mieszkalne”[13]. Bezdomność jest wyrazem najbardziej skrajnej marginalizacji i ekskluzji społecznej. Związana jest z wieloma przyczynami między innymi takimi jak: utrata pracy, uzależnienie od nałogów, rozpad rodziny, przemoc w rodzinie, eksmisja. Może także wypływać z przyczyn natury socjopsychologicznej, w tym świadomego wyboru innego sposobu życia[14].

Problem bezdomności w Łodzi nie został do końca zdiagnozowany. Można go zanalizować jedynie na podstawie liczby osób korzystających z schronisk i noclegowni znajdujących się na terenie miasta. Liczba osób przebywających w schroniskach i noclegowni w roku 2005 wynosiła 1 481[15]. Na terenie Łodzi w tym czasie funkcjonowały dwa schroniska dla bezdomnych kobiet i dwa dla mężczyzn oraz jedna noclegownia dla bezdomnych mężczyzn. Ogółem więc istniało 5 placówek tego typu z 437 miejscami organizacyjnymi. Korzystały z nich osoby nieprzystosowane społecznie lub nieporadne życiowo i takie, które znalazły się w sytuacji patologicznej.

Placówki wyżej wymienione oprócz czasowego zamieszkania zapewniały całodzienne wyżywienie, poradnictwo prawne i socjalne, pomoc psychoterapeutyczną, opiekę lekarską i pielęgniarską. We wszystkich schroniskach realizowane były również indywidualne programy wsparcia wychodzenia z bezdomności.

Innymi formami pomocy dla bezdomnych w Łodzi były mieszkania readaptacyjne oraz autobus dla bezdomnych i potrzebujących. Mieszkania readaptacyjne przeznaczone były dla osób, które przeszły program pomocy osobie bezdomnej realizowany w schroniskach i oczekiwały na mieszkanie od gminy. Celem funkcjonowania tych mieszkań była pomoc w wykształceniu umiejętności samodzielnego życia i integracji w środowisku lokalnym. Natomiast autobus dla bezdomnych i potrzebujących był programem osłonowym w okresie jesienno-zimowym. Założeniem jego było zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych bezdomnym w postaci posiłku, ciepłej odzieży, leków, podstawowej opieki pielęgniarskiej oraz zachęcenie bezdomnych do zmiany sposobu życia i podjęcia próby wyjścia z bezdomności.[16]

Ubóstwo obok bezrobocia było i jest jednym z najpoważniejszych problemów społecznych we współczesnej Polsce[17]. Badania przeprowadzone w latach 1996-1999 wykazały w Łodzi istnienie siedemnastu enklaw biedy. Określenie „enklawy biedy” oznacza miejsca, w których społeczność jest zepchnięta na margines społeczny i żyje z pomocy społecznej. Enklawy biedy są to obszary, na których zamieszkująca ludność w co najmniej trzydziestu procentach składa się z członków rodzin wspieranych przez pomoc społeczną. Oznacza to, że w tych miejscach co trzeci mieszkaniec żyjący w gospodarstwie domowym pobierał zasiłek z pomocy społecznej. Zauważyć trzeba, że w tych miejscach znajdowały się znaczne przestrzenie biedy dziecięcej, gdzie udział dzieci do 17 roku życia z rodzin korzystających z pomocy społecznej przekraczał 30% ogółu dzieci tam mieszkających[18].

Na taką sytuację miały wpływ trzy zjawiska. Pierwszym jest dezindustrializacja, czyli zmniejszanie się udziału przemysłu w zatrudnieniu i w dochodzie narodowym. Następnym zjawiskiem jest dewelfaryzacja, czyli wycofanie się państwa z bezpłatnych usług, społecznych lub po niskich cenach, w tym mieszkań. Natomiast dezinstytucjonalizacja rodziny oznacza wzrost liczby rodzin niepełnych, jednoosobowych gospodarstw i nieformalnych związków z dziećmi[19].

Deprywacja społeczna jest zjawiskiem, które całościowo ujmuje kwestię ubóstwa, marginalności oraz patologii. Określana jest jako stan upośledzenia, niemożności zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych człowieka[20] .

W latach 90-tych XX wieku obszar deprywacji społecznej w aglomeracji łódzkiej był znaczny. Zjawisko to w sposób szczególny dotknęło te tereny zurbanizowane obszaru Łodzi, gdzie sąsiadowały ze sobą obszary dostatku i biedy, wskutek czego wzrastało u tych ostatnich poczucie bezradności i braku możności realizacji swoich potrzeb społecznych.

Przemian starych śródmiejskich dzielnic mieszkaniowych, powojennych bloków mieszkalnych oraz osiedli przyzakładowych, stały się miejscem ludzi słabych ekonomicznie grup społecznych. W wyniku dalszej degradacji tych dzielnic przez pogarszający się stan budynków oraz zanik placówek infrastruktury społecznej utworzyły się różne nieformalne grupy o charakterze osiedlowych gangów. Od początku lat 90-tych XX wieku zaistniała więc potrzeba podjęcia nie tylko przez władze miejskie, ale i przez parafię celowych działań, aby dzielnice wielkich blokowisk łódzkich zostały racjonalnie i atrakcyjnie zagospodarowane dla dobra mieszkańców tych obszarów[21].

Rozlokowanie enklaw biedy w Łodzi, potwierdza tezę, że niektóre z nich utrzymują się od okresu przedwojennego. W tych obszarach spauperyzowanych wiele jest zachowań aspołecznych, między innymi takich jak: pijaństwo oraz przestępstwa pospolite, kradzieże, rozboje i włamania. Liczba biednych w tych enklawach stale rośnie, powiększając tym samym zagęszczenie środowisk patologicznych, a postępująca dekapitalizacja i degradacja warunków mieszkaniowych stwarza klimat slumsów w metropolii łódzkiej[22].

Opis patologii społecznej, obejmuje nie tylko przestępczość, ale również zjawiska, które świadczą o niewłaściwym przystosowaniu społecznym zarówno w płaszczyźnie obyczajowej, jak i kulturowej. Przestępstwo to pojęcie prawne, które oznacza czyny zabronione w kodeksie karnym, zarówno dokonane przez osoby indywidualne, jaki i całe zbiorowości, instytucję, państwo[23]. Natomiast patologia społeczna to „rodzaj zachowania, typ instytucji lub typ funkcjonowania jakiegoś systemu społecznego, który pozostaje w zasadniczej, nie dającej się pogodzić sprzeczności ze światopoglądowymi wartościami, które w danej społeczności są akceptowane”[24].

Przemiany społeczno – gospodarczo – polityczne, które zaszły w Polsce po 1989 roku pokazały zmianę sposobu myślenia Polaków, ich dążenie do wolności, prawdziwej niepodległości, chęci zerwania ze stereotypami socjalistycznymi w dziedzinie gospodarki i życia społecznego. Oprócz wolności słowa, prawa do strajków, zrzeszania się, zakładania partii politycznych, powoli kształciła się świadomość inicjatywy oddolnej społeczeństwa, przejawiającej się w zakładaniu nowych stowarzyszeń, fundacji społecznych, a także małych własnych firm i biznesów. Polacy byli jednak nieprzygotowani pod względem wykształcenia, znajomości prawa, księgowości, posiadanych umiejętności do takich zmian, często popadali we frustrację prowadzącą do sytuacji patologicznych. W ten sposób zmiany polityczne i gospodarcze, które zaszły w Polsce po 1989 roku przyczyniły się częściowo do wzrostu przestępczości, a szczególnie zjawisk patologicznych w jej strukturach[25].

W Łodzi ogółem ilość przestępstw w poszczególnych latach przedstawiała się następująco: w roku 1988-15 348, w roku 1995-22 107, w roku 2001-35 559. W tym przestępstw kryminalnych w roku 1988 popełniono 6 796, w roku 1995-19 718, a w roku 2001 popełniono ich 33 269. Warto tutaj zwrócić uwagę na charakterystyczny wzrost przestępstw po roku 1995. Maleją przestępstwa o charakterze gospodarczym, a wzrastają przestępstwa kryminalne. W strukturze przestępczości pojawił się niepokojący proces rozszerzania się niektórych zjawisk patologicznych, zwłaszcza przestępstw brutalnych. W latach 1988 – 2001 liczba zabójstw z 33 wzrosła do 58, bójek i pobić z 55 do 271, rozbojów z 137 do 2 171, uszczerbku na zdrowiu z 146 do 295, gwałtów z 30 do 42[26].

Biedzie towarzyszy głębokie ubóstwo, przejawiające się złymi warunkami mieszkalnymi oraz wysokim bezrobociem, którym mogą towarzyszyć różne formy patologii, między innymi takie jak: przestępczość oraz używanie narkotyków[27].W roku 2004 w Polsce 29 % dzieci żyło w biedzie. W Unii Europejskiej był to najwyższy wskaźnik, aż o 10 punktów procentowych wyższy niż średnio w krajach UE i o 19 punktów wyższy niż w Szwecji, gdzie zjawisko biedy wśród dzieci było najmniejsze.

Ubóstwo to pojęcie ekonomiczne i socjologiczne. Oznacza ono stan i warunki, w których człowiekowi lub grupie społecznej brakuje środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Do nich zaliczamy ubranie, mieszkanie, wyżywienie, zachowanie zdrowia, uzyskanie wykształcania, udział w życiu kulturalnym oraz godne życie.

Ubóstwo obok bezrobocia było jednym z najpoważniejszych problemów społecznych w Łodzi w omawianym okresie 1995-2007. Życie poniżej minimum socjalnego oznaczało brak środków za zakup jedzenia i zaspokojenie podstawowych potrzeb. Głodne dzieci chodziły do szkoły i wiele osób dokonywało samobójstw. Od lat 90 tych XX wieku coraz więcej Łodzian żyje poniżej minimum socjalnego. Wiele rodzin musi pracować za granicą, żeby utrzymać swoje rodziny. Współczynnik ubóstwa powiększa się z roku na rok. Można mówić też o występowaniu zjawiska żebractwa. Badania na ten temat w Polsce pojawiają się dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku.

Żebractwo dzieci należy jeszcze do mało poznanych zagadnień. Dzieci uczą się tego często od swoich rodziców i traktują to jako sposób na życie. Problem jest jednak bardziej złożony. W dużym stopniu wpływa na to sytuacja rodzinna i wiele innych przyczyn, między innymi: choroby w rodzinie, alkoholizm, narkomania, kalectwo oraz zły stan zdrowia, który powoduje wyizolowanie ze swego środowiska jak również przestępstwa i czyny karalne. Bezdomność, włóczęgowski styl życia, bezrobocie, przyczyniające się do pogorszenia się sytuacji materialnej, a tym samym wpływają na ubóstwo, pogorszenie się sytuacji zdrowotnej i edukacyjnej. Pociąga to za sobą dezintegrację i rozpad więzi rodzinnych. [28]

Żebractwo jest rodzajem wykroczenia jak również „specjalnym typem” przedsiębiorczości. Jest z nim związana grupa osób, która stanowi zamknięte środowisko. Badania w tym zakresie pokazują, że w każdym społeczeństwie około 1 % ludności trudni się żebractwem lub włóczęgostwem. Przy tym nie ma znaczenia kultura, mentalność czy stan zamożności danego społeczeństwa. Wobec powyższego można stwierdzić, że w Polsce zjawisko żebractwa i włóczęgostwa obejmuje ponad 300 000 osób[29].

Żebractwo jest zjawiskiem, które przyczynia się do rozpadu więzi społecznych. Jest kwestią społeczną dotykającą również Łódź. Stąd w aglomeracji łódzkiej pojawia się o zjawisko juwenilizacji biedy. Polega ona na zwiększaniu się biedy wśród dzieci i młodzieży. Wynosi ona 15 % wobec 8 % wśród ludności ogółem oraz zauważa się większy odsetek dzieci i młodzieży korzystającej ze świadczeń socjalnych wśród mieszkańców. W Łodzi znajdują się takie miejsca, gdzie bezpłatnego dożywiania wymaga co drugi uczeń szkoły podstawowej[30].

Opisane wyżej środowisko aglomeracji łódzkiej nie może nie być brane pod uwagę w organizowaniu i planowaniu duszpasterstwa parafialnego. Wiedza o istocie wykluczenia społecznego i ujawniającej się dysfunkcji w życiu rodzinnym warunkuje jednocześnie skuteczność pracy duszpasterskiej i osiągnięcia jej celów. Sytuacja społeczna i demograficzna nie może być obojętna dla podejmowanych działań duszpasterskich. Mobilizuje ona bowiem potrzebę zwrócenia większej uwagi na młode pokolenie, które jest nadzieją Kościoła. Zwrócenia uwagi wymagają także „dzieci z niepełnosprawnością, które są osamotnione, żyją w biedzie i mają małe możliwości rozwoju wiedzy i kompetencji oraz osoby po uzyskaniu pełnoletności i opuszczeniu placówek opiekuńczych wracają do swoich rodzin, które są niewydolne wychowawczo”[31].

Od lat 80 tych XX wieku w Europie obserwuje się zjawisko starzenia się społeczeństw. Następuje wzrost ludności powyżej 65 roku życia, a maleje liczba ludzi młodych. Analiza demograficzna Polski pokazuje, że Łódź jest charakterystyczna pod względem wiekowej struktury ludności. W roku 2005 posiadała najwyższy odsetek osób powyżej 65 roku życia. Sytuacja ta postrzegana jest także jako zjawisko długofalowe, ponieważ obszar łódzki na tle Polski charakteryzuje się najniższym przyrostem naturalnym. Na sytuację taką wpływa także odpływ ludzi młodych i wykształconych z Łodzi do innych miast Polski. [32]

Dane demograficzne jednoznacznie wskazują, że za kilka lat ludność Łodzi będą stanowić osoby w wieku starszym. W społeczności dominować będą kobiety w wieku poprodukcyjnym, natomiast w wieku mobilnym charakteryzować się będą małą „dzietnością”. Wobec powyższego, miastu Łodzi grozi nie tylko niedobór siły roboczej, ale również wyludnianie ze względu na istniejący trend zwiększającej się migracji na wieś[33].

Analizując proces starzenia się społeczeństwa łódzkiego warto zwrócić uwagę na problem opieki nad osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi. Rodzina z różnych przyczyn nie wypełnia w sposób właściwy funkcji opiekuńczych, pielęgnacyjnych i zabezpieczających, polegających na zapewnieniu warunków i środków niezbędnych do życia osobom starszym, chorym czy niepełnosprawnym członkom rodziny, którzy nie mogą same zaspokoić własnych potrzeb. Sytuacja taka rodzi więc zapotrzebowanie na różne formy pomocy społecznej.

Przemiany społeczne w Polsce wpłynęły także na sytuację małżeństw i rodzin. W 2005 roku w mieście Łodzi zawarto 3 437 małżeństw w tym 1 347 cywilnych i 2 090 wyznaniowych. [34] W wyniku tych wszystkich przemian był ujemny przyrost naturalny i wspomniane starzenie się społeczeństwa łódzkiego. Małżeństwa, których było również coraz mniej decydowały się na pierwsze dziecko w późniejszym okresie lub nie planowały większej liczby dzieci.

Obok stale zmniejszającej się liczby zawieranych nowych małżeństw rosła liczba małżeństw rozpadających się. W roku 2005 separacji małżeńskich było 247 a rozwodów 2 027 na ogólną liczbę 3 437 zawartych małżeństw cywilnych i wyznaniowych. [35]

Każdy rozwód ma swoje skutki w życiu rodziny, a zwłaszcza w psychice, zachowaniach i poglądach dzieci. W życiu dorosłym dzieci w wyniku takich doświadczeń mogą później patrzeć na małżeństwo z dystansem i traktować taki związek z nastawieniem, że przecież zawsze się można rozwieść. Dzieciom rodziców rozwiedzionych, które nie miały doświadczenia rodziny pełniej i wydolnej wychowawczo, znacznie trudniej jest później uczestniczyć w życiu rodzinnym i być dobrym ojcem czy matką. Regresja demograficzna skutkuje kryzysem małżeństwa i rodziny. Powstaje więc potrzebna nie tylko publicznej debaty na ten temat jak również i pełnego zaangażowania i troski Kościoła o małżeństwo i rodzinę [36].

Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę (FC 86). Ze swoimi problemami i trudnościami nie może być ona zostawiona sobie samej, ma prawo oczekiwać pomocy na wielu płaszczyznach w tym również od Kościoła. Sytuacja taka jednak wymaga od kościoła, a zwłaszcza w Łodzi, dobrego przygotowania na konsekwencje wypływające z przemian społecznych i demograficznych.

W opisie środowiska aglomeracji łódzkiej podkreślić warto również jakość życia jej mieszkańców. Z Diagnozy Społecznej roku 2011 widać, że Łódź pod względem zadowolenia, zajmuje 28 miejsce na 32 polskie miasta. Zauważany jest spadek zadowolenia z życia w Łodzi. W roku 2009 roku zadowolonych było 5,4%, a w roku 2011 już tylko 4,5%. Łódź ma najwyższą śmiertelność w Polsce i najwyższy odsetek osób po 65 roku życia. Poziom wykształcenia jest stosunkowi niski w biorąc pod uwagę dostępność do Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Łódzkiej. Łódź posiada również złą strukturę zatrudnienia. Skutkiem tego są niskie zarobki, a tym samym niski poziom życia. Sytuacja społeczna Lodzi znaczenie pogorszyła się po 1989 roku wraz z upadkiem przemysłu lekkiego. W Łodzi nie było zdecydowanych społeczności nacisku wśród pracowników, nie wywalczono żadnych przywilejów. Duże masy ludzi, byłych pracowników znalazły się w grupie wykluczonych, biednych, nie biorących udziału w życiu społecznym. Następnie złe zarządzanie miastem przez ówczesne władze, nie mające pomysłu, spowodowało, że Łódź straciła całą pierwszą dekadę XXI wieku, w czasie której inne miasta Polski zdecydowanie się rozwinęły[37].

Na taki wyżej opisany stan warunków środowiska aglomeracji łódzkiej w omawianym czasie działalności PKS Markus, złożył się cały kompleks czynników historycznych, politycznych, ekonomicznych, społecznych, obyczajowych i religijnych. Nie bez znaczenia na tę sytuację pozostawała dotychczasowa i aktualna działalność kościoła łódzkiego. Zauważyć trzeba również to, że na mentalność mieszkańców Łodzi XIX i XX wieku wpływał nadmierny kult pracy i pieniądza. Skutkiem czego była mała wrażliwość na historię narodową, tradycję, kulturę, sztukę i religię. Wszystko to oczywiście pozostawało nie bez znaczenia na kształtowanie osobowości i hierarchię wartości mieszkańców aglomeracji łódzkiej dawniej, jak również i w czasach współczesnych.

 

[1] W. Okoń, Słownik pedagogiczny, PWN, Warszawa 1984, s. 306-307.

[2] Archidiecezja Łódzka, Informator 2001, Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 2001, s. 796.

[3] Tamże, s. 44.

[4] Zob. Plansza XVIII: Wyznania religijne w Łodzi, Atlas Miasta Łodzi, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, Łódź 2002.

[5] Zob., Urząd Miasta Łodzi,Strategia rozwiązywania problemów społecznych w mieście Łodzi na lata 2005-2010, Łódź 2005, s. 18.

[6] Tamże.

[7] Zob., Plansza XV: Struktura demograficzna ludności, Atlas Miasta Łodzi, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, Łódź 2002.

[8] Zob. M., Pacholski, A., Słabo, Słownik pojęć socjologicznych, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej, Kraków 1997, s. 27-28.

[9] E. Kwiatkowski, Bezrobocie, w: Elementarne zagadnienia ekonomii, red R. Milewski, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 398.

[10] Zob. Urząd Miasta Łodzi, Strategia rozwiązywania problemów społecznych w mieście Łodzi na lata 2011-2015, Łódź 2010, s. 32.

[11] Zob. Diagnoza województwa Łódzkiego. Główne problemy i tendencje rozwoju województwa Łódzkiego, red. Jewtuchowicz W., t. IV, Łódź 2005, s. 759 – 764.

[12] Tamże, s. 28.

[13] A. Przymeński, Bezdomność jako kwestia społeczna w Polsce współczesnej, Wydawnictwo AE, Poznań 2001, s. 29.

[14] Zob. T. Kamiński, Wokół pojęcia bezdomności, „Roczniki Naukowe Caritas” 1997, nr 1. s. 14-28

[15] Zob. Urząd Miasta Łodzi, Strategia Rozwiązywania problemów społecznych w mieście Łodzi na lata 2011-2015, Łódź 2010, s. 80.

[16] Zob. Tamże, s. 81.

[17] Zob. Czekaj K, Mossakowska T, Niesporek A, Zawartka M, Gliwice 2001-kwestie społeczne górnośląskiego miasta u progu XXI wieku, Agencja Artystyczna PARA, Katowice 2002.

[18] Wzmocnić szanse i osłabić transmisję biedy wśród mieszkańców miast województwa łódzkiego – WZLOT, Łódź 2010, s. 30; zob. W. Warzywoda-Kruszyńska, J. Grotowska – Leder, Wielkomiejska bieda. Klienci pomocy społecznej w okresie transformacji, Instytut Socjologii UŁ, Łódź 1996; zob. M. Potoczna, W. Warzywoda-Kruszyńska, Kobiety z łódzkich enklaw biedy. Bieda w cyklu życia i międzypokoleniowym przekazie, Wydawnictwo UŁ, Łódź 2009.

[19] Zob. Wzmocnić szanse i osłabić transmisję biedy wśród mieszkańców miast województwa łódzkiego – WZLOT, Łódź 2010, s. 30.

[20] Pacholski, Słaboń, Słownik pojęć socjologicznych, s. 27 -28.

[21] Zob. J. Słodczyk, Kierunki przemian funkcjonalno-przestrzennej struktury miast w Polsce po roku 1989 w: Człowiek i przestrzeń, red. B. Kortus, Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, Kraków 2001, s. 123 – 132.

[22] Zob. J. Grotowska – Leder, Zachowania aspołeczne w enklawach biedy, w: Żyć i pracować w enklawach biedy, red. W. Warzywoda-Kruszyńska, Anagraf, Łódź1 998, s. 99-121.

[23] Zob. M. Filipiak, Socjologia zachowań dewiacyjnych. w: Przestępczość nieletnich. Źródła. Przejawy. Środki zaradcze, red M. Filipiak, LTN Lublin, 1997, s. 11-28.

[24] A. Podgórecki, Patologia życia społecznego, Warszawa PWN 1969, s. 22; zob. A. Dobieszewski, Przyczyny i przejawy patologii społecznej, „Polityka i Społeczeństwo” 2004, nr 1, s. 153-166.

[25] Zob. B. Hołys, Przestępczość (zagrożenie przestępczością) w Łodzi i jej regionie na tle innych regionów Polski i Europy, w: Studium o regionie łódzkim. Wybrane problemy, red. S. Liszewski, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, Łódź 1994.

[26] Zob. S. Marcińczak, A. Siejkowska, Plansza LII: Przestępczość w Łodzi. Stan w roku 2002, Atlas Miasta Łodzi, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, Łódź 2002.

[27] Zob. T. Kowalak, Marginalność i marginalizacja społeczna, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 1998, s. 107– 110; 153–157; 172–178.

[28] Zob. K. Król, Zjawisko żebractwa wśród dzieci w Polsce współczesnej, w: Pokolenie wygranych?, Ciąg dalszy badań nad sytuacją dzieci i młodzieży w procesie transformacji, red. J. Sztumski, Wydawnictwo UŚ, Katowice 2006, s. 54- 66.

[29] Zob. D. Piekut-Brodzka, O bezdomności i bezdomnych: aspekty fenomenologiczne, etiologiczne i terapeutyczne, Wydawnictwo ChAT, Warszawa 2000, s. 36-37; por. A. Przymeński, Geografia i skala zjawiska bezdomności w Polsce, „Roczniki Naukowe Caritas” 1997, nr 1, s. 34.

[30] Zob. W. Warzywoda-Kruszyńska, A. Golczyńska-Grondas, Wzmocnić szanse i osłabić transmisje biedy wśród mieszkańców miast województwa łódzkiego, Uniwersytet Łódzki, Łódź 2010, s. 34.

[31] G. Mikołajczyk-Lerman, Integracja społeczna i kształcenie integracyjne uczniów niepełnosprawnych w opinii rodziców dzieci pełnosprawnych, w: Uczeń i student niepełnosprawny-warunki życia i nauki, red. W. Warzywoda-Kruszyńska, G. Mikołajczyk-Lerman, Wydawnictwo Biblioteka, Łódź 2001, s. 87.

[32] Zob. Diagnoza województwa Łódzkiego. Główne problemy i tendencje rozwoju województwa Łódzkiego, t. IV, s. 744-745.

[33] Zob. Urząd Miasta Łodzi, Strategia Rozwiązywania problemów społecznych w mieście Łodzi na lata 2011-2015, Łódź, 2010, s. 14.

[34] Zob. GUS w Łodzi Tab. 5 Małżeństwa, separacje, rozwody w 2005 roku,: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/lodz/ASSETS_06p04_05.pdf; Rocznik Demograficzny 2006, Warszawa, tab.56, data utworzenia, 25.03.2012.

[35] Tamże.

[36] Zob. J. Balicki, Kościół wobec wyzwań kryzysu demograficznego okresu transformacji ustrojowej w Polsce, w: Rodzina Polska u progu trzeciego tysiąclecia, red. W. Majkowski, Warszawa 2003, s. 153-176.

[37] P. Brzóska, Łódź dobrze oceniają tylko niepoprawni optymiści, „Dziennik Łódzki” 2011, nr 171, s, 4.

PARAFIA ŚWIĘTEGO KRZYSZTOFA W TUSZYNIE LESIE

UL. 3 MAJA 18, 95-080 TUSZYN, TEL. 797 591 762